Hillary Clinton o mediach

Hillary Clinton w długim wywiadzie wspomniała m.in. o roli mediów. Warte uwagi jest to, że jednorazowy research mediów i zestawienie wypowiedzi Donalda Trumpa z faktami, nazwała „szokującym”.
Clinton zwraca uwagę, że odwoływanie się do strachu, a nie np. do tolerancji, tworzy sytuację gdy komunikacja staje się coraz trudniejsza, a wiara w to, że można się porozumieć i współpracować ponad podziałami, coraz mniejsza.
Cóż, można chyba zaryzykować wniosek, że w czasie pokoju kluczowa jest edukacja społeczeństwa, a brak edukacji prowadzi do wojny. Następne pokolenie – które na własnej skórze zrozumie co naprawdę znaczy wojna – przez jakiś czas potrafi później szukać kompromisowych rozwiązań. Aż znowu następne pokolenia zapomną i powtórzą cykl głupoty. Wydaje się, że media będące emanacją stanu intelektualnego społeczeństwa nie będą teraz, ani w przyszłości pełniły roli kształtującej postawy społeczne. Mając komercyjne cele w naturalny sposób podążają za potrzebami masowego odbiorcy, który nie szuka trudnych odpowiedzi na jakikolwiek pytania.
Interesujące – i przykre – jest to, że choć coraz więcej się o tym pisze to powodów do wiary w efektywność tej komunikacji jest coraz mniej.

Najnowsze wpisy

Najnowsze komentarze

    Archiwa

    Kategorie

    Meta

    Michał Opublikowane przez:

    Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *